New track Future from Nothing’s Matter
Future
slowo wnika glebiej niz noz
zostawia slad na zawsze
jest jak klucz do wiecznosci
jak swiatlo w ciemnosci
jest odpowiedzia przed ktora uciekasz
kazdego dnia dalej
od siebie
od smierci
od prawdy
i checi zburzenia
pozadku rzeczy
logiki i wiary
swietosci tak brudnej jak tylko swietosc brudna byc potrafi
ta ktora osacza, przenika do krwi i mysli
zaslania okrutna istote rzeczy
sliskimi rekoma gwalci i zabija
w dzien i w nocy
na polnocy
poludniu
na wschodzie i zachodzie
swietosc jak rak zrzera najpiekniejsze z kwiatow…
kim jestes kiedy przychodzisz o swicie
mojego serca niespokojne ciezkie bicie
gdzies blisko za tymi drzwiami
jest swiat spalony tego co pomiedzy nami
kiedys niezniszczalne
wiecznie zywe
wyczuwalne
tego co swiete
i nietykalne
dzisiaj martwe
niewyobrazalnie
bezlitosnie
prawdziwie
kim jestes kiedy patrzysz na mnie
tak dlugo, gleboko i
chciwie?
czego jeszcze Wam nie oddalem ?
co zachowalem tylko dla siebie ?
co schowalem?
co schowalem sam dla siebie?
co schowalem?
zostawilem sam dla siebie?

